Blog > Komentarze do wpisu
Blogosfera walczy o swoją stolicę
Skoro ja mam prawo komentować wydarzenia jakie mają miejsce w stolicy w przededniu wyborów samorządowych, to również takie samo prawo mają inni stołeczni blogerzy. Nareszcie coś się dzieje na tej naszej małej warszawskiej agorze.

W poszukiwaniu krytyki konstruktywnej

W debacie o Warszawie można przyjąć stanowisko „z góry założone” i wpaść w skrajny monotematyzm. Takie założenie przyświeca autorom bloga HGW Watch. Mieli analizować działania Gronkiewicz w czasie 4 lat rządów, a tymczasem od jakiegoś czasu umieszczają informacje, bądź nieprawdziwe, bądź kłamliwe. W notce „Hania-Samosia, czyli nieprawdy HGW w sprawie Centrum Nauki Kopernik” autorzy szczególnie upodobali sobie obniżanie standardów debaty politycznej. Wydaje się, że osoba byłego prezydenta, historycznego gospodarza stolicy Lecha Kaczyńskiego coś dla nich znaczy, jednak usilnie próbują mieszać jego osobą w kampani samorządowej 2010. Tym razem sugerują, że „niechęć do ś.p. Lecha Kaczyńskiego nie zmalała u Pani Prezydent wraz ze śmiercią Pana Prezydenta i z tego wynikają te komentarze, ale przynajmniej warto pamiętać o faktach”. To jest rzeczowa debata? Wciąganie zmarłego prezydenta i sugerowanie, że Gronkiewicz nie ma prawa chwalić się zakończeniem budowy Centrum Nauki Kopernik? Czy zgodnie z tą logiką, budowa autostrady A4 może być przypisywana tylko tym, którzy wbili pierwszą łopatę. A może remont „gierkówki” to zasługa Edwarda Gierka?

Polska dumna z pluralizmu

Jednak wyborami zajmują się nie tylko blogi polityczne. Na temat propozycji dwóch kandydatów wypowiedział się niedawno autor bloga warszawamoimoczkiem.blogspot.com. Najpierw wskazuje na podsumowanie rządów Gronkiewicz-Waltz w stolicy na stronie www.4lataprezydentury.um.warszawa.pl. „Dziś postanowiłem przyjrzeć się planom kandydujących opcji na Prezydenta Warszawy - na pierwszy ogień idzie Wisła, bo w sumie tego najbardziej brakuje w mieście - życia nad rzeką i zagospodarowania bulwarów. Przed XX w. nad rzeką mieszkała głównie biedota, szczególnie na Powiślu i Solcu i były to niebezpieczne tereny”. Taki głos jest dowodem, że można o Warszawie debatować na poziomie, że można rzeczowo spojrzeć na propozycje wyborców i konstruktywnie podejść do ofert kandydatów. Autor bloga udowadnia to analizując również propozycje Czesława Bieleckiego. I popieram ideę, „żeby nie było, że jestem stronniczy i przedstawiam projekty tylko p. Gronkiewicz, dziś zabieram się za p. Czesława Bieleckiego”.

A co na to Salonowcy24.pl?

Jak pisze jeden z komentatorów sceny politycznej z Salonu24.pl, pod notką „Dlaczego nie zagłosuję na Czesława Bieleckiego?” nie ma podstaw do głosowania na Bieleckiego. A to ciekawe? Czyżby prawicowe środowisko Salonu24.pl nagle zmieniło zdanie na temat kandydatury Czesława Bieleckiego. Jotel twierdzi, że „NIE MAM DO NIEGO ZAUFANIA. A nie mam do Czesława Bieckiego zaufania za „SocLand” i MUZEUM KOMUNIZMU, któremu to przedsięwzięciu (jego pomysłu), kandydat na prezydenta Warszawy od lat ojcuje”. A i owszem wiele osób zarzuca mu ten projekt, a przede wszystkim wiele historycznych manipulacji przy tworzeniu pomysłów dotyczących ekspozycji. Poza tym krytykuje jedną z wystaw promujących obiekt „Na wystawie o stalinizmie uderzał brak stalinistów. Zastanawiająca to była i wiele mówiąca nieobecność. Tak jakby ów system zrobił się sam. Polaków i Polskę mordowali wszak konkretni ludzie. Tej listy hańby i potępienia na wystawie nie było”. Również można zadać sobie to pytanie, patrząc, że Warszawa miała określoną historię i nie można moim zdaniem w stolicy faktami historycznymi manipulować. Ale jednak ten wpis jest dowodem nie tyle na rozłam w środowisku pracowicowym, co na żywą debatę nad jednym z kluczowych kandydatów prawicy na fotel prezydenta Warszawy. Dobrze, że aktywna jest blogosfera, kształtująca coraz bardziej opinie i zdania. Czego ja mam nadzieję, że jestem dowodem.

wtorek, 02 listopada 2010, warszawski_blog_wyborczy

Polecane wpisy

Komentarze
2010/11/02 10:13:50
Który to już raz autor zajmuje się recenzją tekstów na HGW Watch? Ciekawe.

umieszczają informacje, bądź nieprawdziwe, bądź kłamliwe

Jakiś przykład nieprawdziwej informacji zawartej w tym teście? Czy nieprawdziwe jest np. kalendarium realizacji tej inwestycji, które przeczy stwierdzeniu HGW "moja ekipa ten projekt w całości zrealizowała"?

sugerowanie, że Gronkiewicz nie ma prawa chwalić się zakończeniem budowy Centrum Nauki Kopernik

To kłamstwo, bo w tekście wyraźnie napisanie jest "Tak, za kadencji Pani Prezydent udało się wybudować CNK, ale to nie znaczy, że może sobie ona przypisywać wszystkie zasługi za realizację tego projektu."
-
2010/11/04 12:03:31
Dla mnie jałowa jest taka dyskusja. Widzę wyraźnie, że próbujesz zamiast spojrzeć na budowę CNK jako na ewidentny sukces miasta stołecznego, patrzeć na inwestycję przez pryzmat tego, kto jest jej autorem. Wiadomo, że projekt jest na tyle duży, że Lech Kaczyński miał duży wkład, ale nie ma wątpliwości, że to Hanna Gronkiewicz-Waltz przeprowadziła większą część inwestycji.